Wiosna i lato to czas, kiedy życie domowe płynnie przenosi się na zewnątrz, a taras staje się naszym drugim salonem.
Wybór odpowiedniej nawierzchni to decyzja na lata, która zaważy nie tylko na estetyce, ale i na komforcie użytkowania tej przestrzeni. O ile w kwestii materiału eksperci są dziś niemal jednogłośni, wskazując na bezkonkurencyjne płyty gresowe o grubości 20 mm, o tyle wybór konkretnego wzoru często spędza inwestorom sen z powiek. Dwa najgorętsze trendy, które od kilku sezonów niepodzielnie królują w architekturze krajobrazu, to imitacja naturalnego drewna oraz surowy beton architektoniczny. Które rozwiązanie lepiej sprawdzi się w Twoim ogrodzie?
Ciepło, natura i przytulność – dlaczego wciąż kochamy drewno?
Drewno na tarasie kojarzy się z bliskością natury, wakacyjnym luzem i stylem skandynawskim lub boho. Niestety, naturalne deski wymagają regularnej, kosztownej impregnacji, szlifowania i olejowania, a z czasem i tak tracą swój pierwotny urok pod wpływem słońca i wilgoci. Rozwiązaniem idealnym jest gres tarasowy imitujący ten szlachetny materiał. Nowoczesne technologie produkcji pozwalają na stworzenie płyt, które do złudzenia przypominają fakturę słojów, a jednocześnie są całkowicie bezobsługowe.
Jeśli zależy Ci na unikalnym klimacie, świetną propozycją będzie Płyta tarasowa Paradyż Rustland Grey 20mm. Format przypominający klasyczną, długą deskę (29,5×119,5 cm) oraz głęboka, wyczuwalna pod palcami struktura sprawiają, że taras nabiera ciepłego, rustykalnego charakteru. To doskonały wybór do domów o tradycyjnej bryle, świetnie komponujący się z wiklinowymi meblami, lampionami i bujną roślinnością.

Surowy minimalizm i nowoczesność – beton wkracza na salony
Na przeciwległym biegunie aranżacyjnym znajduje się styl loftowy i industrialny. Oszczędność form, duże przeszklenia i tzw. „nowoczesne stodoły” aż proszą się o chłodniejsze, bardziej stonowane wykończenie tarasu. Tutaj do akcji wkraczają płyty gresowe imitujące zacierany beton. Wbrew pozorom, beton wcale nie musi być przytłaczający ani ponury.
Wybierając jasne odcienie, takie jak Gres szkliwiony Atem Beton Blanco 20 mm, zyskujesz niezwykle elegancką i jasną przestrzeń. Kształt kwadratu (60×60 cm) oraz rektyfikowane krawędzie pozwalają na stworzenie niemal bezfugowej, minimalistycznej tafli. Jasny beton optycznie powiększa taras, nie nagrzewa się tak mocno w letnim słońcu i stanowi perfekcyjne, nienarzucające się tło dla geometrycznych mebli ze stali nierdzewnej czy minimalistycznych donic.
Grubość 2 cm – wspólny mianownik dla trwałości
Niezależnie od tego, czy Twoje serce bije szybciej na widok drewna, czy betonu, wybierając płyty o grubości 20 mm, zyskujesz te same, fenomenalne parametry techniczne. Taki gres to tytan pracy – jest ekstremalnie odporny na uderzenia, całkowicie mrozoodporny i nie blaknie pod wpływem promieni UV. Co najważniejsze, obie te płyty możesz zamontować bez użycia grama kleju – w systemie tarasu wentylowanego (na wspornikach), bezpośrednio na piasku, żwirze lub nawet na trawniku.
Kluczem do idealnego tarasu jest spójność. Zanim podejmiesz decyzję, spójrz na elewację swojego domu i styl, w jakim urządziłeś salon. Jeśli dominuje u Ciebie przytulność, ciepłe barwy i naturalne dodatki – gres drewnopodobny będzie strzałem w dziesiątkę. Jeśli natomiast cenisz sobie surowy minimalizm, proste linie i chłodną elegancję – postaw na płyty imitujące jasny beton. W obu przypadkach zyskujesz nawierzchnię, która bez problemu przetrwa dekady w nienaruszonym stanie.